czwartek, 28 marca 2013

The Versitale Blogger .

DOSTAŁAM AŻ DWIE NOMINACJE !!!!!!
Dziękuje wam dziewczyny : Adzie i Oli :***** !!!

 Każdy nominowany powinien:
-podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu;
-pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu;
-ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie;
-nominować 10 blogów, które jego zdaniem na to zasługują;
-poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów .

Więc DZIĘKUJE WAM DZIEWCZYNY OGROMNIE !!!!

fakty :
1. Moją pasją są konie i wszystko z nimi związane i z tym wiążę moją przyszłość .
2. Uwielbiam czekoladę .
3. Uwielbiam obcasy i koturny sama posiadam 12 cm koturny w czerwonym kolorze :D
4. Bardzo lubię kłócić się z rodzicami .
5. Jestem bardzo wrażliwa i jak się z kimś kłócę to od razu zaczynam płakać :c
6. Miałam jednego chłopaka ale byłam z nim jedną dobę (na dodatek go nie lubiłam więc nie wiem czemu z nim byłam)
7. Pasją rodziców są psy i ratownictwo wodne tak samo jak moja siostra tylko ja jestem inna i moją pasją są konie o.O
8. Jestem wegetarianką a moi rodzice i siostra uwielbiają mięso (blee) i zmuszają mnie by jeść ale ja dalej się nie daję .
9. Właśnie kończę 3 gimnazjum a dalej chcę iść do Technikum Hodowli Koni pod Wrocławiem . Będę mieszkać w internacie bo mieszkam 70 km od szkoły (z czego bardzo się cieszę)
10. noszę soczewki
11. Jestem stałą wolontariuszką .
12. Prawdopodobnie moi rodzice ( z siostrą oczywiście) przeprowadzą do Londynu . Ja pojadę z nimi jeśli nie dostanę się do szkoły a jeśli się dostanę to zostaje ...
13. Jestem harcerką z 6 letnim już stażem .
14. Wciąż oglądam Disney channel choć mam 16 lat :D

Więc dostałam 2 nominację dlatego napisałam 14 faktów . Teraz trudniejsza część bowiem nominację .
1.http://whispers-and-love.blogspot.com/
2. http://czytasz-to-na-swoja-odpowiedzialnosc.blogspot.com/
3. http://i-would-go-with-you-everywhere.blogspot.com/
4. http://ho-run.blogspot.com/
5. http://fucking-need-you.blogspot.com/
6. http://highway2h.blogspot.com/
7. http://selectrightdirection.blogspot.com/
8. http://soon-well-be-together.blogspot.com/
9. http://and-little-things-1d.blogspot.com/
10. http://my-crazy-twisted-world.blogspot.com/
11. http://soraya-khan.blogspot.com/
12. http://jestem-aniolem.blogspot.com/

Więc to na tyle :D Nie mam więcej :P Wesołych świąt niedługo pojawi się kolejny rozdział . :* Proszę zainteresowanych osób żeby je informować zostawić namiary TUTAJ . Całuskii :**

czwartek, 21 marca 2013

Małe co nie co :D

Niestety to nie rozdział ale chciałabym tu wstawić link do występu 1D w The You Generation . Chłopcy zachowują się jak kiedyś i naprawdę można się przy tym pośmiać :D Mordka mi się cieszy jak to oglądam naprawdę :) A oto link : http://www.youtube.com/watch?v=EPs9DY3uvrA piszcie w kom co myślicie o chłopakach :P Całuskiii :**********

niedziela, 3 marca 2013

21. The output for breakfast.

 Chwilę porozmawiałam z blondynką a potem zostawiłam ją sam na sam z Harrym . Złapałam Zayna za dłoń i poszliśmy na parkiet . Rękami objęłam sylwetkę chłopaka a on mi na biodrach .
- co byś chciała robić jutro ? - szepnął mi do ucha . Coraz ciężej mi się mrugało .
- niewiem - odpowiedziałam cicho . Potem nie docierało do mnie nic więcej aż usnęłam w ramionach mulata .
#Następny dzień#
 Powoli otworzyłam oczy . Pierwsze co ujrzałam to wielkie oczy wpatrzone we mnie . Po chwili ujrzałam drugie . Jedne czekoladowo-miodowe a drugie zielone .
- Susan ! - krzyknęły dziewczynki i rzuciły się na mnie . Mocno je wyściskałam . Nagle usłyszałyśmy jakieś jęki . Podniosłam poduszkę i ujrzałam Zayna . Miał zamknięte oczy ale twarz wykrzywiał grymas .
- ejjj co jest ? - mamrotał . Ellie zaśmiała się melodyjnie . Przyłożyłam palec do ust na znak żeby były cicho . Wyszłam z łóżka . Miałam na sobie spodenki mulata i również jego koszulkę . Złapałam dziewczyny za rękę i podeszłam do drzwi .
- Ja się teraz szybko ubiorę a wy polećcie powiedzieć mamusi że zabieram was na wycieczkę - dziewczyny szeroko się uśmiechnęły i wybiegły . Wziełam do ręki spódnicę i koszulkę i poszłam do łazienki . Szybko się ogarnęłam i ubrałam . Całość prezentowała się ładnie i schludnie . .
 Zeszłam na dół na nogi uprzednio wkładając kremowe baleriny .Dziewczyny siedziały przy stole obie w sukienkach kolorowych jedząc kanapki . Ciocia się ubierała .
- idziesz gdzieś ?- zdziwiłam się
- jak tu jesteś i zabierasz dziewczynki to ja pozałatwiam sobie trochę spraw na mieście . - uśmiechnęła się . Odwzajemniłam to .
- a ... mogę pożyczyć auto ? - zmieszałam się .
- Jasne ale w garażu jest . A kluczyki są ... - ciocia zaczęła się rozglądać .
- w szafeczce w korytarzu - powiedziała Miki . Ciocia posłała jej dziękczynne spojrzenie .
- właśnie . Dobra ja lece bo się spóźnię - wybiegła .
- To co idziemy ? - powiedziałam z uśmiechem . Do kuchni wszedł Harry .
- o dzień dobry - uśmiechnął się . Dziewczyny spojrzały na niego oczami wielkimi jak spodki potem popatrzyły na mnie . Podbiegły do mnie
- Susan ! - pociągnęły mnie za rękę w dół - to jest Harry ? Ten Harry z One Direction ?- szepnęła Miki .
- całe One Direction tu jest kochane . - uśmiechnęłam się .
- idziecie gdzieś ? - zapytał Harry .
- na wycieczkę chcesz jechać z nami ? - podniosłam brew .
- z chęcią ale najpierw pojedziemy na śniadanie . To co idziemy ? - uśmiechnął się . Wyszliśmy do garażu i wsiedliśmy do auta . Ja wsiadłam za kierownicę . A Harry i dziewczynki z tyłu . Nagle rozdzwonił się mój telefon . Niall .
- co chcesz ? - westchnęłam
- gdzie jedziesz ? - usłyszałam
- na wycieczkę ale najpierw Harry chce na jakieś śniadanie . - i żałowałam że to powiedziałam . Połączenie zostało przerwane a do auta chwilę później wpakował się blondyn .
- Jadę z wami - wyszczerzył się . Odwrócił się do tyłu .
- oh ! Jakież piękne dziewczęta tu siedzą ! - uśmiechnął się a dziewczynki się zaśmiały .
- Jedźmy już bo zaraz wszyscy się tu zlecą . Odpaliłam auto ale nagle otworzyły się drzwi .
- chcieliście się zmyć bez nas ? To jest Karygodne ! - usłyszałam Louisa . Za nim wsiadła reszta domowników . Dobrze że to duża furgonetka . Popatrzyłam na wszystkich i zobaczyłam że kogoś brakuje . Wcisnęłam pedał gazu i szybko wyjechałam z garażu .
- To miała być wycieczka w trzy osoby . A zrobił się z tego wyjście z dziećmi i bandą debili . Na szczęście jesteście tutaj dziewczyny - rzuciłam spojrzenie Dan i El
- a Destiny i Blar pojechały do siebie już ? - popatrzyłam na Nialla a ten kiwnął głową . Postanowiłam zabrać bandę jełopów do najlepszej naleśnikarni w mieście . Gdy tylko było widać szyld Niall podskoczył na siedzeniu
- jedziemy tam ?
- yhym - mruknęłam ten zaczął skakac po siedzeniu cieszyć się i krzyczeć .
- boże trzymajcie mnie bo zaraz mu przywalę w ten durny łep - mruknęłam . Harry który siedział zaraz za moim siedzeniem wybuchnął śmiechem .
- Niall , wrzuć na luz - mówił przez śmiech .
-------------------------------------------------------------------------------
 Więc w ostatnim momencie wyskrobałam coś dla was . Informacja wcześniejsza dalej obowiązuje więc nie wiem kiedy pojawi sie nn . Przykro mi . Mam nadzieję że wybaczycie mi wszystkie błędy ale pisałam na szybko . Kocham was . Mam nadzieję że mnie nie zostawicie . Naprawdę przepraszam . Jeszcze jedna rzecz . BEDĘ INFORMOWAĆ O NOWYCH ROZDZIAŁACH TYLKO OSOBY KTÓRE ZOSTAWIĄ SWOJE NAMIARY W ZAKŁADCE INFORMOWANI . Dziękuje ♥♥♥

sobota, 2 marca 2013

Important information !

Wiem że długo nie dodawałam nic ale mam problem w domu z komputerami . Taty komp ma zryty dysk a mojej mamy nie dość że włącza się przez 30 minut (jeśli nie więcej ) to pulpit się zepsuł i zasilacz . Komputer ten był chyba ze sto razy "u lekarza" ale nic nie pomaga . Ja dawno bym wyrzuciła go przez okno i kupiła nowy ale moja mama " nieeee przecież działa " -.- . Ja swojego komputera nie posiadam (ta wiem siara ) więc jestem " uziemiona " . Z całego serca was przepraszam :( Niestety nie umiem przewidzieć kiedy pojawi się nowy rozdział . DLATEGO PILNIE PROSZĘ ABY KAŻDY ZAINTERESOWANY NOWYM ROZDZIAŁEM ZOSTAWIŁ KONTAKT DO SIEBIE W ZAKŁADCE "INFORMOWANI" I KIEDY TYLKO POJAWI SIĘ ROZDZIAŁ POWIADOMIĘ TE OSOBY . Niestety nie pamiętam kogo mam powiadamiać więc to ważne . Dziękuje i do napisania . <3>

czwartek, 7 lutego 2013

20. You caught the ears ; I am not alone ...

Ciocia w kurtce przywołała mnie ręką . Jej ludzie wychodzili . Podeszłam do cioci .
- bawcie się dobrze ale proszę , bez interwencji policji . Proszę żebyście dużo nie wypili . Na stole zostawię kartkę gdzie są jakie pokoje . - do ręki włożyła mi klucze i wyszła . Zayn pociągnął mnie na zaplecze . Przez chwilę się całowaliśmy .
- idę do łazienki poczekaj tutaj na mnie . - puściłam mu oczko . Weszłam i zmyłam pozostałości szminki . Namoczyłam papier i wyszłam do Zayna . Starłam mu roztartą szminkę . Weszłam do kuchni . Znalazłam kieliszki i poustawiałam je .
- Jakie wino wziąć ? - spojrzałam na kilkanaście butelek wina czerwonego . Zayn chwilę się zastanawiał i wziął jakieś z tyłu . Podał mi je . Próbowałam je otworzyć . Zayn z uśmiechem mnie obserwował - mógłbyś mi pomóc a nie - warknęłam .
- daj to - wyjął mi delikatnie butelkę z rąk . Jednym zwinnym ruchem otworzył butelkę . Rozlaliśmy do kieliszków . Zayn trzymał tackę a ja ostrożnie stawiałam kieliszki na niej . Ja mu otwierałam drzwi a on ostrożnie szedł . Podeszliśmy do stołu i postawiliśmy je na stole .
- a już myślałam że tam sobie baraszkujecie - powiedział Lou robić dziwną minę . Rzuciłam mu mrożące spojrzenie . Wszyscy się zaśmiali . Każdy wziął po kieliszku . Usiadłam na krześle nogi kładąc na drugim krześle . Zayn podniósł moje nogi i usiadł na tym krześle ale dalej trzymając moje nogi . Delikatnie mnie łaskotał . Upiłam łyka z kieliszka . Popatrzyłam na osoby na parkiecie . Kogoś mi brakowało . Zmarszczyłam brwi . Wstałam z krzesła .
- zaraz wracam - mruknęłam . Przeszukałam restaurację po czym wyszłam na dwór . Siedział na ławce patrząc w niebo . Podeszłam do niego .
- mogę ? - popatrzył na mnie i kiwnął głową . Usiadłam . Popatrzył się w gwiazdy i westchnął .
- czemu siedzisz tu sam ? - patrzyłam na niego . Popatrzył na telefon .
- 27 minut temu samolot ruszył . Już leci . Leci do ciebie , do nas , do mnie . - westchnął . Zaśmiałam się a on się zarumienił .
- wpadłeś po uszy - popatrzyłam w gwiazdy .
- nie ja jeden - mruknął . Popatrzyłam na niego zdziwiona . Z restauracji wyszedł Zayn .
- ubierz bo się przeziębisz - podał mi kurtkę i baletki . Zaśmiałam się i posłusznie zrobiłam o co prosił .
- już chyba rozumiem - mrugnęłam do loczka . Wstałam i złapałam Zayna za rękę .
- chodź na spacer - pociągnęłam go . Szliśmy chodnikiem , on obejmował mnie ramieniem a ja go w talii . Tu w Australii księżyc był tak ... blisko . Był duży i można by miec wrażenie że można go dotknąć . Akurat była pełnia . Zatrzymaliśmy się przy barierkach oddzielających nas od wody . Wpadłam na pomysł . Pociągnęłam chłopaka do ruchliwej drogi . Złapaliśmy taksówkę i poprosiłam żeby kierowca zawiózł nas za miasto ale koło wody . Jak prosiłam tak zrobił . Wysiedliśmy . Przez chwilę szliśmy piaskiem kiedy ściągnęłam bluzę . Położyłam ją na piasku i zdjęłam baletki . Weszłam do wody .
- Su ... - chłopak złapał mnie za rękę . Puściłam go i ze śmiechem weszłam do wody . Sukienka układała się wokół mnie ładnie weszłam do pasa i stanęłam przodem do Zayna . On wyjął telefon i zrobił mi kilka zdjęć . Potem zdjął koszulkę i wszedł powoli za mną . Gdy doszedł do mnie położył mi ręce na talii . Przybliżyłam się i pocałowałam go . Usłyszeliśmy odgłos aparatu i flesha . Wyszliśmy . Zayn rzucił mi koszulkę i podszedł do faceta z aparatem . Przez chwilę rozmawiali i mulat podszedł do mnie zadowolony .
- co zrobiłeś ? - zapytałam podejrzliwie . Uśmiechnął się .
- Zapłaciłem mu dwa razy tyle ile dostałby za to zdjęcie i jeszcze mi je wyrdukował - ucieszył się i pokazał mi nasze zdjęcie na tle księżyca w pełni . Podałam mu koszulkę i założyłam bluzę . Buty wzięłam do ręki a drugą złapałam już ubranego chłopaka . Piechotą ruszyliśmy z powrotem do restauracji . Wróciliśmy ponad godzinę później . Gdy weszliśmy Niall , Blair i Destiny spali na krzesłach a Lianelle i Lounor jeszcze delikatnie kołysali się w rytm muzyki . Harry siedział na krześle na końcu sali i szczerzył się do komputera . Podeszłam do niego . Popatrzyłam w ekran i zobaczyłam śpiącą Zoey . Harry mnie nie widział .
- Kiedy będziesz ? - był jak nowo narodzony . Zo machnęła ręką .
- idę spać - mruknęła . Harry "zgasł" i powiedział ciche pa . Młoda uśmiechnęła się i usiadła prosto .
- ŻART !! hahaha znowu się nabrałeś ! Nudzi mi się a wyspałam się domu ! - śmiała się . Harry uśmiechnął się . Patrzył na nią z uwielbieniem . Zaśmiałam się . Nachyliłam się nad jego ramieniem
- Hej Zo ! - wyszczerzyłam się . Młoda mi pomachała .
_____________________________________________________________________
Więc do bohaterów dodam kolejnych , czyli ciocie . Dodałam nową zakładkę Informowani więc dodawajcie swoje kontakty :) Do następnego :)

środa, 6 lutego 2013

19. Guess darling which is my knee?

- dziewczyny tańczą a my nooo ... jemyyy - uśmiechnął się .  Wyglądał jak chomik bo miał napchane poliki . Z kuchni wyszła kobieta z ciemnymi loczkami . Uśmiechnęłam się :
- ciocia ? - kobieta spojrzała na mnie z uśmiechem .
- chodź ze mną do kuchni - uścisnęła mnie .
- idź baw się , ja zaraz przyjdę . - zdjęłam płaszcz i powiesiłam na wieszaku . Torebkę dałam szatynowi . Weszłam do kuchni .
- masz herbatę - podała mi kubek i usiadła na ziemi w przejściu . Usiadłam na przeciwko niej .
- a teraz wytłumacz mi całą tą sytuację . - No i opowiedziałam wszystko dokładnie . Ciocia słuchała jak zaczarowana . W połowie obie byłyśmy już zapłakane . Gdy kończyłam to oczywiście musiałam powiedzieć o akcji zorganizowanej przez moich rodziców .
- Boże ! Naprawdę to zrobili ! - ciocia była zszokowana . Kiwnęłam głową . Na koniec mnie przytuliła - Poczekaj tu chwilę  - powiedziała i wyszła do reszty . Zamnknęła drzwi na klucz i podeszła do reszty . Zabrała dziewczyny i przyprowadziła je tu .
- dzisiaj , chcę i nalegam żebyście zrobili sobie imprezę . Teraz kucharze przygotują jeszcze jedzenie , bo widzę że ten blondyn ma duży żołądek - zaśmiała się a my jej zawtórowałyśmy . - potem zostawimy was i wrócicie o której będziecie chcieli . A teraz chodźcie musicie się przebrać . - popchnęła nas na zaplecze . Wyjęła karton w którym miała pełno pieknych sukienek . Dziewczyny szybko sobie coś wybrały . Ja nie miałam ochoty .
- a dla gburka - puściła mi oczko - mam coś specjalnego . Zaczęła grzebać w kartonie aż znalazła małą paczuszkę . W środku była piękna sukienka . Wiązana na szyi , z gołymi plecami , obcisła  w talii i rozłożysta na dole . Była w kolorze czerwonym . Szybko się przebrałyśmy . Potem szybko się umalowałyśmy . Mnie umalowały dziewczyny . Podkreśliły mi oczy i pomalowały usta na czerwono w odcieniu sukienki . Włosy delikanie napuszyły i ładnie ułożyły . Dziewczyny nie wiem czemu ale mnie zrobiły najładniej . W sumie fajnie się bawiłyśmy .
- gotowe - ciocia włożyła głowę do pomieszczenia . Danielle jakby olśniło . Dopadła do swojej torby i wyjęła buty . Czerwone i na nardzo wysokim obcasie .
- nie nie , nie przesadzaj - odsunęłam się od niej . El i Blair mnie złapały i posadziły na krześle a Danielle włożyła mi buty . Ciocia uścisnęła mnie
- wyglądasz bajecznie . Jak was zawołam to wyjdźcie . - i wyszła, wyszłyśmy do kuchni . Po chwili w drzwiach pojawiła się ciocia i gestem ręki zachęciła nas do wyjścia . El i Dan prowadziły mnie pod rękę . Wyszłyśmy . Chłopcy stali tyłem do nas . Ciocia wręczyła każdej z nas czarne husty .
- podejdźcie i zawiążcie im oczy . Żadnej z was nie wolno się odzywać . Zrobimy mały konkurs . -zatarła ręce - chłopcy , złapcie się za rękę z chłopakiem obok i jak zostaniecie pociągnięci to idźcie . - Złapała Nialla który był pierwszy i wszystkich "wciągnęła" na zaplecze . Usiadłyśmy na krzesłach . Po chwili na sali znowu pokazała się ciocia z Zaynem .
- Zayn słuchaj . Będziesz przechodził od dziewczyny do dziewczyny i dotykał po kolanie . Tylko dotykając po kolanie masz zgadnąć czy to Susan czy nie . A wy dziewczęta się nie odzywacie . - ciocia pokierowała chłopaka do pierwszej dziewczyny którą była Blair . Ledwo dotknął jej kolano przeszedł do następnej . Ja byłam przed ostatnia . Z mocnym biciem serca czekałam aż dojdzie do mnie . Najbardziej się obawiałam że nie pozna mojego kolana . Siedziałyśmy w takiej kolejności Blair , Danielle , Destiny , ja i Eleanor . Właśnie był przy Destiny . Też jakoś specjalnie się nie zastanawiał . Podszedł do mnie i delikatnie dotknął moje kolano . Jedną ręką wyprostował moją nogę a drugą powędrował w górę nogi potem na talię i przyłożył dłoń do mojego policzka . Przybliżył twarz do mojej i pocałował . Dziewczyny zrobiły wspólne "oooo" . Ciocia zdjęła zadowolonemu Zaynowi opaskę z twarzy . Wziął moją rękę i podniósł mnie z krzesła . Odprowadził mnie kawałek dalej i zaczęliśmy tańczyć . Nie do rytmu piosenki bo ta była skoczna a my delikatnie kołysaliśmy się we własnym rytmie .
- byłam zdenerwowana wiesz ? - szepnęłam mu na ucho . Zaśmiał się .
- wątpiłaś we mnie ? - jego ręce leżały na talii ale wysoko .
- tłumaczyłam ci już to tyle razy - westchnęłam i położyłam głowę na jego obojczyku twarzą do niego . Muskał wargami moją szyję .
- odbijanyyy - koło nas pojawił się Liam i Danielle . Liam przejął mnie a Zayn Danielle . Liam prowadził jak zawodowiec .
- więc , Susan w końcu odżyłaś - zaśmiał się Liam . Uśmiechnęłam się .
- aż tak to widać ? - okręcił mnie .
- yep , ale bardzo się cieszę . No i cieszę się że znowu między wami jest wszystko okej . Danielle opowiadała mi że Zayn bardzo szybko odgadł która to ty - popatrzył na Zayna i Dan .
- o tak - roześmiałam się . Kawałek się skończył . Gdy Zayn już chciał mnie znowu porwać w objęcia uprzedził go Harry . Znowu Harry prowadził .
- Wyglądasz nieziemsko , szkoda że Zo jeszcze nie ma - delikatnie zgasł mu uśmiech .
- jeszcze kilka godzin racja - uśmiechnęłam się . Harry się uśmiechnął . Obrócił mną kilka razy . Gdy się zatrzymałam byłam już w objęciach Zayna .
- wariat - zaśmiałam się i na policzku złożyłam mu soczystego buziaka . Na policzku został ślad po szmince . Zachichotałam . Potem pocałowałam go w kącik jego ust tak że ślad był pół na policzku a pół na ustach . Potem brodę i szyją w dół na obojczyk . Odgięłam kołnierzyk bluzki i złożyłam mu ostatniego całusa na piersi . Po chwili wszyscy byli już na parkiecie .
- zadowolona ? - popatrzył się na mnie uwodzicielsko uśmiechnęłam się kiwając głową . 
- Susan ! - odwróciłam się ...

The Versitale Blogger ...


                                                                  Dostałam nominację do "The Versatile Blogger" od 
                                                                       http://nie-spelnione-obietnice.blogspot.com/

Każdy nominowany powinien:
* podziękować nominującemu na jego blogu 
*  pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie
* ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
* nominować 10 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
* poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.
 Więc , dziękuje super-mega wielce mojej wspaniałej czytelniczce  Adzie Kras . która także pisze blogi . 
 Czas na 7 faktów o mnie :
1. Uwielbiam czekoladę .
2. Moim hobby , pasją moim  życiem są konie oraz jazda konna . (z tym wiążę moją przyszłość)
3. W domu mam 5 psów , 2 koty , 3 jaszczurki oraz 1 węża :)
4. Jestem uzależniona od telefonu i nie mogę bez niego nigdzie wyjść 
5. Jestem typem marzycielki , uwielbiam snuć różne historie , i tylko mała część jest zawarta w moim blogu. Oprócz tego bloga i dwóch innych mam 10 historii którę piszę na bieżąco i nie rozstaję się z moim segregatorem książkowym .
6. Mam bardzo zrytą psychikę przez moje zryte koleżanki :D
7.  Jestem stałą wolontariuszką w fundacji Dziewczynka z Zapałkami gdzie zbieram pieniądze dla dzieci . 

A teraz blogi którę nominuję :